ulubieńcy lipca

Ulubieńcy lipca 2020

W dzisiejszym wpisie przedstawię Wam produkty, czynności czy też wydarzenia, które w lipcu okazały się totalnymi hitami.

Styl

Jak wiecie słaba ze mnie fashionistka. Na modzie nie znam się kompletnie, ale czasami coś wpadnie mi w oko i muszę to mieć.

Transparentne sandałki

Sandałki znalazłam w Stradivariusie zupełnie przypadkowo, jednak od razu poczułam między nami chemię. Niestety, w Galerii Bałtyckiej nie było mojego rozmiaru, więc pierwszy raz w życiu pojechałam specjalnie do innej- po te jedne, wymarzone buty!

Cena: 139 złotych. Ref. 9217/570-I2020 KLIK

Wzorzysty manicure

Hybryda towarzyszy moim paznokciom od kilku dobrych lat. Miałam na nich już chyba wszystkie kolory. Aktualny wzór bardzo przypadł Wam do gustu, a wykonała i zaproponowała mi go Weronika, do której możecie się umówić przez portal booksy

Kosmetyki

Uwielbiam testować nowe kosmetyki, a szczególnie te z dobrym składem!

Tonik w mgiełce Only Bio

Tonizowanie skóry jest niesamowicie istotnym krokiem w naszej codziennej pielęgnacji. Niestety często o tym zapominamy. Osobiście zauważyłam ogromną poprawę mojej cery od kiedy regularnie tonizuję twarz po każdym umyciu. Od kilkunastu miesięcy byłam wierna jednemu produktowi, więc zwyczajnie potrzebowałam małej zmiany. Postawiłam na produkt od polskiej firmy Only Bio i się nie zawiodłam!

Cena regularna: 32,99 zł. Dostępny w Hebe.

Kremowy olejek do mycia twarzy Bielenda Botanic SPA Rituals

Rzadko się maluję, jednak jeśli już makijaż gościł na mojej twarzy to zawsze usuwałam go przy pomocy płatków kosmetycznych i płynu micelarnego.

Za namową obserwatorek postanowiłam to zmienić i zgłębiłam temat olejków do demakijażu. Świetnie ten temat opisały na swoim blogu dziewczyny z Piggypeg.

Olejek z emulgatorem sprawdzi się u osób, które- tak jak ja- całe życie używały jedynie płynu micelarnego. Jego stosowanie jest bardzo proste: myjemy nim całą twarz jak zwykłym żelem. U mnie świetnie radzi sobie też z tuszem do rzęs. Najważniejsze jest jednak to, że zmywa filtry UV, z którymi nie do końca poradzi sobie płyn micelarny.

Jego największą zaletą jest niewątpliwie zapach. Pachnie identycznie jak mamba!

Cena regularna: 30,99 zł. Dostępny w Rossmannie.

Dieta

Lato to idealny czas, aby spróbować ograniczyć spożywanie mięsa. W upalne dni zazwyczaj nie mamy na nie ochoty i chętnie szukamy alternatywnych rozwiązań.

W lipcu rządzą owoce!

Szczególnie truskawki, maliny, jagody, jeżyny, agresty, czereśnie, wiśnie i borówki!

Owoce jagodowe to mój lipcowy hit spożywczy. Warto wprowadzić je do swojej diety, ponieważ są źródłem błonnika, witaminy C oraz flawonoidów. Ich spożycie pozytywnie wpływa na układ pokarmowy czy też układ krążenia oraz zmniejsza ryzyko wystąpienia nowotworu.

Możecie jeść je „normalnie”, ale też dorzucać do koktajli, smoothies czy porannych owsianek!

Edukacja

Ostatnio stawiam na naukę. Wiedza ma ogromną moc i warto dążyć do jej zgłębiania. Kiedyś myślałam, że przestanę się uczyć wraz z końcem studiów, a okazało się, że teraz robię to zdecydowanie częściej i chętniej. Zgłębiam te tematy, które mnie interesują, a ostatnio interesuje mnie dosłownie wszystko!

Książka „Finansowy Ninja” Michała Szafrańskiego

Moi zdaniem powinien przeczytać ją każdy Polak. Najważniejsze lekcje jakie wyniosłam z lektury:

  • Oszczędzanie nie oznacza życia bez przyjemności. Powinniśmy dążyć do zwiększania swoich zarobków i trzymania budżetu w ryzach.
  • Warto sporządzać domowy budżet. Dzięki temu wiesz na co przeznaczasz pieniądze. Ile przejadasz, wydajesz na głupoty, zdrowie czy transport. Dzięki temu łatwiej Ci będzie znaleźć oszczędności.
  • Utwierdziłam się w swoim przekonaniu: nici z mojej godnej emerytury. System emerytalny w Polsce ledwo zipie i raczej nic nie zapowiada jego poprawy. O swoją przyszłość muszę zadbać sama, dzięki odkładaniu i inwestowaniu pieniędzy.
  • Poszerzyłam swoją wiedzę na temat podatków czy kosztów ponoszonych przez pracowników etatowych.
  • Zyskałam motywację do lepszego i rozsądniejszego zarządzania pieniędzmi. Każda nadwyżka finansowa bardzo łatwo uciekała z mojego budżetu. Miałam sporo wydatków: wakacje, mieszkanie czy zaliczki na wesele. Teraz wiem, że postępowałam lekkomyślnie i nieodpowiedzialnie.
  • Dzięki książce zaczęłam tworzyć poduszkę finansową, która pozwoli mi przeżyć rok bez pracy. Przede mną długa droga, ale wiem, że warto.
  • Dowiedziałam się, że w moim przypadku nie opłaca się pakować w ubezpieczenia na życie. Lepiej odkładać pieniądze i samemu stworzyć takie „ubezpieczenie”.

Bardzo żałuję, że nie przeczytałam tej książki kilka lat temu. Nie popełniłabym masy błędów przy zaciąganiu kredytu hipotecznego i dzisiaj spłacałabym go na lepszych warunkach. Dodatkowo nie wzięłabym nowego samochodu z salonu, a poszukała takiego, który ma 2 czy 3 lata.

Książkę pożyczyłam, więc nic za nią nie zapłaciłam, ale jej koszt wynosi 69,90 zł. Zwróci Wam się w niecały miesiąc, więc warto w nią zainwestować! Kupicie ją TUTAJ.

Podcast Oczytana

Dzięki słuchaniu Justyny Świetlickiej, mogę czerpać wiedzę i inspiracje z książek nawet ich nie czytając. Niektóre odcinki motywują mnie do zapoznania się z danymi pozycjami, a inne wyciągają z nich całą esencję i wiem, że już nie muszę po nie sięgać.

Dla mnie podcast jest niesamowitym środkiem przekazu. Uwielbiam słuchać ciekawych i inspirujących ludzi!

Podcast Oczytana znajdziecie TUTAJ.

„Skuteczne odchudzanie według czołowych, polskich dietetyków”

Taki tytuł nosi artykuł na stronie Dietetyka #NieNaŻarty. Jestem niesamowicie dumna, ponieważ zostałam częścią tego projektu i w tym wpisie pojawił się akapit mojego autorstwa.

Z całego serca zachęcam Was do zapoznania się z nim, znajdziecie tam mnóstwo praktycznych wskazówek!

Czas wolny

Gra planszowa dla 2 osób

Imieninowy prezent Piotra, czyli gra „7 cudów świata: pojedynek”. Dedykowana tylko dla 2 osób. Przynajmniej 2 razy w tygodniu rozgrywamy sobie partyjkę. Podoba mi się chyba nawet bardziej niż klasyczna wersja, która jest dla 3- 7 graczy.

Zbieracie zasoby, rozbudowujecie armię, wznosicie budowle. Za każdym razem rozgrywka może przebiegać inaczej, ponieważ losowość jest spora, ale taktyka również bardzo się liczy!

Cena: 84,90 zł. Zamawiałam z Allegro.

„Jestem na tak” i Jim Carrey w roli głównej

Film z 2008 roku, którego nigdy wcześniej nie oglądaliśmy. Komedia romantyczna, na której wybuchniesz gromkim śmiechem, ale też zastanowisz się nad swoim życiem. Może warto być bardziej otwartym, chętniej próbować nowych rzeczy, nie zamykać się na ludzi? Jeśli nie widzieliście „Yes Man” to serdecznie Wam polecam! Film dostępny jest m.in. na Netflixie.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że w tym wpisie znajdziecie jakieś smaczki dla siebie. W komentarzu dajcie znać co chętnie sami przetestujecie, jednak przede wszystkim pochwalcie się, co okazało się u Was hitem miesiąca.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

16 komentarzy

  1. Uwielbiam czytać twoje posty. Pochłaniam je w sekundę i się zastanawiam dlaczego to już koniec 😅 zdecydowanie muszę zainwestować w książkę „Finansowy Ninja”. Przeraża mnie w jaka niestabilność związana z przyszłością popycha nas ten kraj i ludzie nim rządzący…

    • Ale mi miło! Dziękuję! Polecam przeczytać! Ja wykonałam ogromną pracę z jej pomocą i będę o tym opowiadać we wrześniowym podcaście 🙂 Niestety sytuacja w naszym kraju nie jest kolorowa 🙁

  2. Pamiętam jak wspominałaś kiedyś o tym że produktów The Ordinary nie ma jak obecnie kupić. Ty niedawno zamawiałaś na oryginalnej stronie. To ta? https://theordinary.deciem.com/

  3. Michał Szafrański

    Wow! Dzięki wielkie Ewelina za ciepłe słowa o „Finansowym ninja”. Cieszę się, że książka Ci się podobała. Życzę dużo pozytywnych efektów płynących z tej lektury. 🙂

    Pozdrawiam!

    • Ale niespodzianka! Komentarz od samego autora książki! Dziękuję Michale za twoją twórczość i serdecznie pozdrawiam! 🙂

  4. Ale świetnie czyta się tak skonstruowany post!

  5. Też zaczęłam od ponad miesiąca bardziej ogarniać budżet, zapisywać, nie kupować pod impulsem. Chyba książka dla mnie. 🙂

  6. Jeszcze przed tym wpisem, dzięki Twoim IS sięgnęłam po „Finansowego Ninję” (książka była w domu, bo stary kupił, ale do przeczytania dopiero Ty mnie zachęciłaś 😅). Też totalnie przepadałam! Generalnie zawsze lubiłam wszelkiego rodzaju tabelki, tabeleczki, więc nie wiem czemu tak późno zabrałam się za ogarnianie budżetu:( Najwięcej „kłopotu” sprawił mi rozdział właśnie o emeryturach, bo będąc przed 30tką ciężko mi myśleć o tym czasie, no i zagospodarować kasę na rozrywkę w moim wieku jest bardzo łatwo. Niemniej jednak zgadzam się, że na nasze Państwo nie ma co liczyć i malutkimi kroczkami będę odkładać- postanowione! Dzięki, Lekcja! 🙂

    • Super! No właśnie, w wieku 30 lat emerytura to dla nas coś tak odległego, że nawet do głowy nam nie przychodzi, żeby odkładać. Tylko później będzie ciężko żyć za te 1000 zł. Wystarczy na czynsz, telefon i chyba tyle 🙁

  7. „Finansowy ninja” to lektura obowiązkowa! Ja przeczytałam ją niecały rok od rozpoczęcia życia na własny rachunek i bardzo się cieszę, że od samego początku jestem świadoma swoich finansów. Zauważyłam też, że wyniosłam świetne wzorce z domu, od moich rodziców, za co jestem im bardzo wdzięczna. Oni zarządzają finansami w sposób opisany w książce juz od wielu lat, a efekty widać jak na dłoni.
    Uważam też, że wiedza z finansów osobistych powinna być przedmiotem w szkole średniej. Ale takim prawdziwym, praktycznym, a nie taką fikcją i niewypałem jak „podstawy przedsiębiorczości” z których nic nie wyniosłam.

    • Taaaaak! W szkole nic się nie dowiedziałam o finansach, o zakładaniu firmy, o przedsiębiorczości czy wychodzeniu poza schematy. Reforma edukacji jak najbardziej potrzebna!

  8. Moim hitem miesiąca zdecydowanie jest Gdańsk 😊 Spędziłam tam 5 dni na urlopie i totalnie się zakochałam! Morze, ścieżki rowerowe, architektura ❤️ Jest to chyba obecnie jedyne miasto do którego mogłabym się spokojnie przeprowadzić z rodzinnego Śląska 😊

    • Gdańsk jest hitem mojego życia 😀 Faktycznie jest tutaj super, więc totalnie rozumiem, że przepadłaś! 🙂