Fit zakupy w Biedronce

Powiem Wam jedno: bardzo ciężko było mi się zebrać do pisania, ponieważ sama w Biedronce bywam rzadko i zwyczajnie nie lubię tam robić zakupów. No ale dla Was wszystko, więc lecimy z tematem!

Jednak zanim wystartujemy z zakupami to pozwolę sobie przypomnieć o wpisie dotyczącym zakupów w Lidlu, tam oprócz produktów znajdziecie też kilka przydanych wskazówek żywieniowych. 

Kasze, strączki, płatki

Najpopularniejsze źródła węglowodanów złożonych, zaraz obok pieczywa, ziemniaków i ryżu. Z moich obserwacji wynika, że jemy za mało kasz, a nasion roślin strączkowych boimy się jak ognia. Zupełnie niepotrzebnie!

Może pójdziesz na zakupy do Biedronki i wybierzesz kilka nowych produktów dla siebie?

 

Plony Natury mają szeroką gamę produktów. Znajdziemy tam większość kasz: gryczana, jaglana, jęczmienna, bulgur, orkiszowa, manna czy kuskus. Na tym samym dziale zobaczymy również strączki: soczewica zielona i czerwona, ciecierzyca, fasola, groch łuskany. Natomiast kilka regałów obok możemy przebierać w płatkach. Do wyboru: owsiane, jaglane i jęczmienne.

Makarony z roślin strączkowych

To był hit ostatnich miesięcy! Wszyscy kupowali, testowali i oceniali ich smakowitość. Przyznam się Wam szczerze, że kupiłam po kilkanaście paczek każdego z nich i teraz zalegają w szafkach, no bo kto to przeje? Dobrze, że jak na suchy produkt przystało, mają długą datę ważności.

 

Z jednej strony jest to rewelacyjny sposób na włączenie strączków do naszej diety. Należy jednak pamiętać, aby nie przesadzać z ilością makaronu w diecie. Zawsze nasiona roślin strączkowych i zboża będą ponad mąkami czy makaronami.

Poniżej znajdziecie moje propozycje na podanie tego makaronu.

 

 

Mrożone i świeże owoce

W aktualnej gazetce możemy znaleźć szeroką gamę owoców mrożonych. Maliny, truskawki, jagody i wiśnie- jest w czym wybierać! Często pytacie mnie „czy można jeść mrożonki?”. No jasne, że można! Jeśli sami nie zamrozicie sobie truskawek to bez problemu sięgnijcie po te sklepowe.

 

W Biedronce czasami możemy znaleźć również egzotyczne owoce. Ja osobiście po nie nie sięgam, ponieważ odkąd posmakowałam ananasów w Dominikanie to wiem, jak smakują te „prawdziwe” i to za tym smakiem tęsknię. Niemniej jednak jeśli szukacie dojrzałego awokado to śmiało możecie wstąpić do Biedronki. Na 99% je tam znajdziecie.

Oczywiście można też buszować na dziale z warzywami. Co do mrożonych mieszanek: czytajcie składy, niestety często są w nich niepotrzebne składniki.

Gotowe zupy

W domu zupę zawsze robiła mama. Na dwa dni, dla całej familii. Na studiach nie chciało mi się gotować gara dla jednej osoby, więc jadłam wstrętne Gorące Kubki (wstrętne ze względu na skład, bo smakować to niestety bardzo smakowały).

 

Teraz możecie dostać gotowe zupki w wielu marketach, w tym również w Biedronce. Składy są bardzo przyjemne, natomiast jestem bardzo ciekawa jaka jest jakość warzyw użytych do przyrządzenia tego produktu . Wy lubicie sięgać po takie „gotowce”?

Produkty proteinowe

Osoby trenujące widząc napis „białko” od razu sięgają po dany produkt. Niestety często się na tym nacinają, bo albo tego białka wcale nie jest tak dużo, albo obok występuje masa niepotrzebnych składników, a cena wiadomo, jest wysoka.

 

Chcecie poznać moją opinię odnośnie powyższych produktów?

Owsianka: decydowanie lepiej, taniej, smaczniej, pożywniej wyjdzie, jeśli przygotujemy sobie taki mix w domu i zamkniemy w pojemniczku. Tutaj i tak potrzebujemy gorącej wody, a płatków w środku jest tyle co nic.

Jogurty proteinowe to też nie moja bajka, ale każdy je to co lubi. Mi nie podchodzi ich smak, są tak słodkie, że aż zęby bolą.

Jedyne co zjadłam z chęcią to baton. Nawet dwa w całym swoim życiu. Pamiętajcie, żeby przed zakupem produktów „fit”, „light”, „proteinowych” zerknąć na ich skład.

Nabiał

Dostaniemy wszystko. Skyr, kefir, cheddar czy mozzarella? Nie ma problemu, idź do Biedronki. Nie wiem jedynie jak z parmezanem, nigdy go tam nie widziałam. Pamiętajcie, że fajnie jest kupować sery bez azotanu/azotynu sodu w składzie. Ja stawiam na produkty, gdzie substancją konserwującą jest lizozym bądź podpuszczka mikrobiologiczna.

 

Inne

Zawsze warto patrzeć na gazetki, akcje tematyczne i promocje. Co jeszcze ciekawego możecie dostać w Biedronce?

 

Od niedawna (tak mi się wydaje) w stałej ofercie zagościło tofu. Nie jadłam, ale Lunter to chyba dobra firma.

Seria goBIO czy Natura Food z pewnością jest warta uwagi, jednak czytajcie składy! No i pamiętajcie cukier BIO to też cukier, więc słodycze BIO to też słodycze.

Zielone pesto wprost uwielbiam i sama nigdy nie potrafię zrobić tak dobrego jak w słoiczkach. Jeśli też macie ten problem, możecie sięgnąć po te z Biedronki.

Często w biegu zapominamy zabrać posiłków z domu, bądź zwyczajnie ich nie przyrządzamy. Można się poratować jakimiś gotowcami. Dla przykładu sałatka z tuńczykiem i dzikim ryżem (widziałam też z komosą ryżową). Ja bym się chyba na nią nie skusiła, ale podaje Wam ją do informacji.

Na koniec chyba mój biedronkowy numer 1 czyli passata pomidorowa. Przerzucenie się z gotowych sosów do mięsa (do spaghetti, słodko kwaśny itp.) na takie przeciery to była jedna z moich pierwszych zmian żywieniowych. 

Podsumowanie

Jak zawsze czekam na Wasze komentarze. Co kupujecie w Biedronce? Czego zabrakło na mojej liście? Czy lubicie zakupy w tym sklepie?

Podziel się opinią

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

64 komentarze

  1. Pingback: 5 mitów dietetycznych - Lelcia

  2. Pingback: Wapń jako składnik zdrowej diety - Lelcia

  3. A co myślisz o smażeniu na maśle klarowanym z biedronki firmy Mleczna Dolina?

    • Jeśli lubimy sobie zjeść jajka smażone na maśle raz na jakiś czas to okej, ważny jest udział różnych źródeł tłuszczy w naszej diecie, więc nadmierne stosowanie masła klarowanego też nie będzie najlepszym rozwiązaniem 😉

  4. Te sałatki z tuńczykiem uwielbiam! Super na szybką kolację

  5. Polecam jeszcze kaszę bulgur z hummusem jako danie gotowe na wynos – jeden z niewielu (trzech?) gotowców jakie zdarza mi się kupować – super zamiennik szybkiego obiadu na uczelni! I cena fajna, 6,90.
    Z Biedronki lubię tez owsianki z bakaliami, ale te nie proteinowe tylko zwykle (w zielonym pudełku). Wymieszana z białkowym Skyrem to tez super szybka, smaczna opcja w biegu 🙂

    • Tak jadłam, ale nie byłam w stanie całego skończyć, coś mi tak przeszkadzało 😀
      Gotowe mieszanki też są super, nie trzeba wtedy tego w domu mieszać, tylko trzeba ich pilnować, bo często lubią wrzucić do środka masę cukru 🙁

  6. Biedry nie lubię ze względu na wieczny haos i syf oraz to, ze często ceny nie pasują do produktów, przy kasie okazuje się, ze cena jest wyższa. Poza tym mięso z biedronki jakoś dziwnie „pachnie”, wręcz śmierdzi. Jestem chybabym team Lidl 😁

  7. Hej Lelcia,
    Niestety nie zgodzę się co do awokado. W Biedronce (przynajmniej we Wrocławiu) są one zawsze twarde, bo przecież te miękkie są już do wyrzucenia (tak mi powiedział kasjer). Jasne, ze mogę je kupić i poczekać aż dojrzeją w domu, jednak nie raz się na to nadziałam, ponieważ awokado było nie tylko dalej twarde jak kamień, ale tez spleśniałe…
    artykuł poza tym uważam za świetny! Fajnie ze wspomniałaś o pesto, nie wiedziałam, czy warto je wziąć i wypróbować 🙂
    Pozdrawiam

  8. Można tez kupić szynki w plasterkach z dobrym składem, ciekawi mnie czemu wyroby mięsne ominęłas

    • Jak jadłam mięso to takich tam nie widziałam, jedyna seria z dobrym składem, którą kojarzę to lidlowskie Pikok Pure 🙂 Więc jeśli są takie w Biedronce, to dziękuję za komentarz 🙂

  9. Wczoraj miałam kupić baton proteinowy i ma syrop goukozowy. Chyba jednak nie jest tak warty polecenia

    • No tak, przecież napisałam, żeby czytać składy i jeśli jest w nich coś, co nam nie pasuje to zwyczajnie nie kupujmy zwiedzeni hasłem „proteinowy” czy „białkowy” 🙂

  10. Ja wolę Biedronkę. Lidl mnie nie przekonuje, ale też że względu na to, że mam dalej. W którymś komentarzu pisałaś o smrodzie padliny z lodówki też się na to nacięłam. To co mi nie pasuje z podstawowych produktów to przede wszystkim płatki jaglane, mają w sobie gorycz. Tutaj wybieram inne firmy 🙂

    • Myślę, że na nieświeże produkty możemy trafić wszędzie, kwestia tylko tego jak szybko to zlikwidują 🙁

  11. aneta.matusik98

    Gdyby nie to ze lidl mam od siebie oddalony o 30km a biedronkę tylko o 5km to tez pewnie częściej bym do niego zaglądała 🙂

  12. Kasza gryczana, makaron fusili, mozzarella Sotille, serek ziarnisty Piątnica i czekolada gorzka 80% Wedel.. podstawowe zakupy w Biedronce 😋 Jak ktoś potrafi odnaleźć się to konkretne i zdrowe zakupy można tam zrobić. Super wpis 🙂

    • Jasne, wszędzie można zrobić dobre zakupy! Na tapetę chyba wezmę też Żabkę, bo wiem, że często szukamy czegoś „na szybko” 🙂

  13. Ciekawostka 🙂
    Nie wiem czy wiesz ale jeżeli chodzi o pesto to włosi używają do jego zrobienia nasion sosny „pinoli”. To one powinny się znajdować w składzie „prawdziwego” pesto ale niestety nie są one tanie, więc są stosowane inne nasiona/orzechy.

    • To akurat wiem 🙂 W Piotrze i Pawle można dostać „prawdziwe” ale to już wiadomo koszt około 20-30 złotych za słoiczek 🙂 Te orzeszki nazywają się PINIOWE i zazwyczaj producenci dają w głównej mierze orzechy nerkowca i około 1% tych piniowych 🙂

  14. Ja osobiście wolę Lidla, wiem gdzie co leży . Ubrania ma świetnej jakości dla dzieci , fajne zabawki. Biedronka ma zawsze bałagan i dla mnie to wygląda jak hurtownia . Ceny wydają mi się podobne 😊

    • Tak, cen nigdy do końca nie analizowałam, ale wydaje mi się, że identyczne zakupy w obydwu sklepach wyszłyby bardzo podobnie! 🙂

  15. Fajny wpis ! Ja swoją zawsze będę #teamlidl, bo wielokrotnie nacięłam się na jakieś produkty z Biedronki, które są zwyczajnie słabe. Z Biedronki co mogę polecić jeszcze to mają bardzo kremowy twaróg firmy Delikate 🙂
    Jednak duży problem z tym sklepem jest taki, że część produktów, które wymieniłaś w artykule jest np. w mojej Biedronce niedostępna 🙁 I często tak jest, że asortyment jednej Biedronki jest nierówny drugiej 🙁

    • Niestety muszę się z Tobą zgodzić! Ja kiedyś chciałam kupić mięso i niestety z lodówki zajechało padliną, od wtedy nawet tam nie zawitałam po takie produkty 🙁

  16. ja już przestałam przeglądać gazetki z Biedry, bo na miejscu prawie zawsze okazywało się, że Janusze wykupili wszystko, co miało być w promocji -.- ale jestem absolutną fanką pesto RANA (zielone, świeże; w lodówkach przy tych gotowych zupach), także jak jestem w pobliżu to wpadam po opakowanie czy dwa 💚 super jest też jogurt grecki TOLONIS – przyciąga smak, gęstość i oczywiście zawartość białka 😁 za to nie polecam pomidorów krojonych (w puszce) – wiele razy zdarzyły mi się niedojrzałe, ze skórką, dlatego przestałam kupować na rzecz innych marek 😉

  17. Polecam z biedronki:
    Madero ketchup classic w słoiczku
    Mąka z siemienia lnianego Natura Food
    Owocowe smoothie Vital Fresh

    Chociaż zdecydowanie wolę Lidl i Dino, następnie Tesco i Auchan, a na koniec biedronka.

  18. Ja zdecydowanie wolę bardziej biedronkę, ale to pewnie ze względu na to że Lidl mam dużo dalej i rzadko bywam😅. Mój ulubiony produkt to zdecydowanie płatki jaglne , kupowałam w różnych sklepach ale jednak te biedronkowe najlepsze 👌

  19. Te zupy z biedry ratują mnie na studiach ❤️ są pyszne i sycące

  20. Ja dzisiaj znalazłam sprite bez cukru… z dodatkiem soku z ogórka! Jestem zachycona i polecam 🙂

    • Sprite generalnie jest niskokalorycznym napojem, ponieważ jest słodzony słodzikami 🙂 Puszka ma 30 kcal, dla porównania 7up ma 95 kcal w puszce 🙂

  21. Zgadzam się w 100%, nieważne po co przychodzę do biedronki to zawsze w koszyku ląduje też kilka opakowań Skyra (Skyru?) 😀
    Lelciu – właśnie chodzi o ten naturalny zupełnie bez żadnych smakowych dodatków a takiego w Lidlu nie widziałam 🙂

  22. Ja tu dodałabym jeszcze kabanosy z kurczaka firmy Konspol. Kiedyś je polecałaś i odkąd je spróbowałam to jestem w nich zakochana ❤️

  23. ja to jednak jestem #teamlidl
    Mnie w biedronce zawsze kuszą krówki i dumle na wagę, więc wolę tam nie Chodzić, bo źle się to kończy ha ha 😀

  24. Biedronka to takie zwierzę nieoswojone. Jeśli już je lepiej pozna i nauczy z nim obchodzić, to okazuje się całkiem przyjacielskie i miłe. Ja lubię Biedronkę i jestem tam częstym gościem. Kupuję często bezcukrowe dżemy Rapsodia, bo są znacznie tańsze niż dżemy bez cukru innych firm. Biedronka ma dobry nabial, zwlaszcza twarogi, jak też mleko kokosowe z przyzwoitym skladem. Sezonowo pojawiają sie ciekawe produkty z rożnych stron świata. Kiedyś nawet udało misie upolować w Biedronce pizzę bez laktozy. Skład był lepszy niż przy większości gotowych pizz ze sklepu, miała mało kalorii i była smaczna. Obecnie jestem za granicą i brakuje mi takiego sklepu jak Biedronka😆

  25. Tak samo jak Ty nie bardzo mogę się odnalezc w Biedronce, jakiś nieład tam panuje w porównaniu np do Lidla, dlatego zdecydowanie częściej wybieram się właśnie tam. W Biedrze moim hitem są kabanosy z kurczaka z Konspola (nawet nie wiem czy to nie na Temat IG widziałam kiedyś😋) oraz pizza z kurczakiem z Donatello – jak na taki produkt jest bardzo smaczna i ma całkiem spoko skład.

  26. Hej! Ja osobiście rowniez wole Lidla, a w Biedronce polecam kabanosy firmy Konspol. Kosztuja ok. 10 zł za opakowanie, ale są pyszne i skład jest bardzo ok 🙂 Pozdrawiam

    • Tak, jeśli ktoś je kabanosy to ze względu na skład będzie to najlepszy wybór. Niestety produkty innych firm mają składy dłuższe niż wierszyki dla dzieci 🙁

  27. Oj biedronka.. Market w którym był,jest i będzie chyba zawsze bałagan i rozgardiasz . Wszystko i nic . 😀 odkąd mieszkam w Niemczech tylko Lidl . :d ład skład i wszystko na swoim miejscu 😀

  28. Tez jestem prolidlowcem 😁 chociaz kolejki do kasy są mega i to mnie irytuje. Co do biedronki kiedyś gdzieś byłam za czasów liceum ale nie chodzę bo w UK jej nie ma 😂😂

  29. Moim ulubionym produktem z biedronki jest Skyr. Zdecydowanie wygrywa smakiem, w tych z lidla czuć bardzo chemię 🙁 polecam spróbować jak nie miałaś okazji 🙂

  30. Journey_with_love

    Nie lubię chodzić do biedronki bo tam zawsze rozpiździaj na półkach i kolejki do kasy na pół godziny… za to lidl to mój ulubiony sklep 👌🏼

  31. Brakuje mi tu wielu produktów, które są dostępne w biedronce 😁 np chorizo o świetnym składzie, tylko mięso i przyprawy, mleko kokosowe gdzie jest aż 80% ekstraktu i tylko guma guar pełniąca role stabilizatora, świetnej jakości sery haloumi, to takie na szybko moje must buy w biedronce. Pozdrawiam!

    • A widzisz, kiełbasy nie jem, mleczka kokosowego też raczej nie kupuje, więc nawet nie zwracałam uwagi na te produkty 😀 A po ser faktycznie jeździłam do Biedronki, bo tylko tam go widziałam 😀
      Pozdrawiam i dzięki za „uzupełnienie” listy! 🙂

  32. polecam spróbować sałatkę z tuńczyka z komosą ryżową:))) jest mega 😍😊

  33. Skury i batony białkowe z biedronki są pyszne! Z kasz najbardziej lubie gryczaną. Jeśli chodzi o zupy to wole ugotować sama nie smakują mi kupne.

    • Fakt, o tych batonach nie można powiedzieć, że są zwyczajnie niedobre 😀 U mnie z gryczaną właśnie ciężko, w ogóle z kaszami jest ciężko, więc zawsze sobie grzecznie przypominam, że trzeba je jeść 😀