Posłuchaj mnie na:

Kupiliśmy mieszkanie w Gdańsku

Kupiliśmy mieszkanie w Gdańsku

Gdybym miała być konkretna to napisałabym: „wzięliśmy kredyt na mieszkanie”, ale niech będzie, że to my kupiliśmy, a nie bank, który będziemy spłacać przez najbliższe kilkanaście lat.

Jeśli chcecie posłuchać o kredycie, naszych problemach z jego wzięciem oraz poznać wskazówki dla przyszłych kredytobiorców to śmiało włączajcie poniższy filmik. 

 

Historia mojego zamieszkania

W Gdańsku mieszkam od 2011 roku, kiedy przyjechałam tutaj na studia. W tym czasie przerobiłam 6 mieszkań.

Na samym początku wynajmowałam pokój w mieszkaniu studenckim (dzielony, jednak moja współlokatorka po miesiącu się wyprowadziła i zostałam sama). Było to na Morenie, mieszkałam z dwoma bardzo fajnymi chłopakami i naprawdę mam same miłe wspomnienia z tego mieszkania. Lokalizacja również nie była najgorsza, jednak wtedy na tej dzielnicy nie było jeszcze tramwajów, a dojazd na jedne zajęcia zajmował mi około 40 minut. 

Później trafiła mi się niesamowita okazja i zamieszkałam w świeżo wybudowanym bloku. Mieszkanie było przepiękne, a miesięczny koszt wynajmu pokoju (z rachunkami) wynosił 700 złotych. Piotr w tym czasie mieszkał w akademiku.

Później zamieszkaliśmy razem na Żabiance w mieszkaniu z którego wyprowadziliśmy się po trzech miesiącach do bloku obok przez ogromnego grzyba, który wyszedł na ścianie w naszym pokoju. Tam spędziliśmy dwa lata wynajmując jeden z dwóch pokoi.

W 2015 roku, po moim powrocie z Lizbony, postanowiliśmy, że zamieszkamy sami, więc wynajęliśmy kawalerkę w Sopocie. Niestety na okres letni musieliśmy ją opuścić, ponieważ w wakacje najwięcej zarabia się na wynajmie krótkoterminowym. 

W ten sposób trafiliśmy do mieszkania w którym żyjemy do dzisiaj (ponad dwa lata). Ledwo ponad 30 metrów kwadratowych, dwoje ludzi i pies. Ładnie, świetna lokalizacja, ale ciasno. I nie tanio.

Po tylu latach stwierdziliśmy, że chcemy zostać w Gdańsku

Naprawdę uważam, że Trójmiasto jest świetnym miejscem do życia. Dużo możliwości, bliskość morza, zielone tereny, mnóstwo miejskich atrakcji. To wszystko sprawiło, że zdecydowałam się wspólnie z Piotrem na bardzo poważny krok. Kupno mieszkania.

Wybraliśmy inwestycję Spectrum dewelopera EuroStyl, która znajduje się przy ulicy Obrońców Wybrzeża na gdańskim Przymorzu. Od Zatoki Gdańskiej dzieli nas kilkaset metrów, od galerii handlowej kilkadziesiąt. Zależało nam na tym, aby zostać w centrum, jednocześnie nie rezygnując z terenów zielonych (mieszkanie usytuowane jest obok Parku Reagana). 

Klucze odbieramy 15 grudnia, a umowę podpisaliśmy ponad rok wcześniej, 29 listopada, w moje urodziny.

Plan mieszkania

Mieszkanie ma około 63 metrów kwadratowych, usytuowane jest na 7. piętrze.
Mieszkanie ma około 63 metrów kwadratowych, usytuowane jest na 7. piętrze.

Na wstępie zaznaczę, że zdecydowaliśmy się na pomoc projektantki wnętrz. Jej wcześniejsze realizacje możecie podziwiać tutaj

Jak widać rozkład jest wręcz rewelacyjny, nie potrzebujemy żadnego burzenia ścian ani stawiania dodatkowych. Poniżej przedstawię Wam listę najważniejszych założeń dotyczących naszego własnego EM.

  • W całym mieszkaniu mamy zamiar położyć jednolitą podłogę (z wyjątkiem łazienki w której będą kafle). Początkowo nasz wybór padł na panele winylowe, które są ciepłe, wodoodporne i ciche. Niestety koszt takiej podłogi na powierzchni około 60 metrów to ponad 12 tysięcy złotych, więc na chwilę obecną szukamy innego, tańszego, ale równie dobrego rozwiązania. Zaczynamy się zastanawiać, czy nie wystarczy nam panel laminowany, wodoodporny z firmy QuickStep. Jedyne „ale” mam do konieczności ułożenia listw pomiędzy pomieszczeniami, tego chciałabym uniknąć ze względów wizualnych.
  • Drzwi będziemy zamawiać z firmy DRE. Wybór padł na model BINITO 20. Początkowo byliśmy zainteresowani firmą PORTA, jednak tam czeka się nawet … 16 tygodni! Niestety nie mamy tyle czasu, ponieważ wejście do lokalu na pomiary będzie możliwe dopiero na miesiąc przed odbiorem kluczy. Do łazienki i pralni wybraliśmy drzwi bezprzylgowe (500zł droższe, nie widać zawiasów), ponieważ otwierają się na zewnątrz. Do sypialni i biura będą standardowe drzwi przylgowe, ponieważ otwierają się do środka.
  • W jednym z pokoi zdecydowaliśmy się zrobić biuro, które na czas odwiedzin zamieni się w pokój gościnny. Wstawimy tam rozkładane łózko, dzięki czemu kanapa w salonie będzie mogła być nierozkładana. 
  • Łącznikiem pomiędzy kuchnią a salonem będzie ogromna półwyspa (prawie 3 metry długości), przy której postawimy dwa hokery. Od strony salonu będzie pełniła funkcję jadalną, a od strony kuchni znajdziemy w niej masę szuflad.
  • Rezygnujemy z dodatkowego WC i robimy tam pomieszczenie gospodarcze, w którym umieścimy pralkę, suszarkę, odkurzacz, mopa i środki czystości. Liczę, że znajdzie się również miejsce na buty. 
  • Dzięki naszej projektantce Eli, będziemy mieć kilka elementów łączących całe mieszkanie. Jednakowe płytki w kuchni i łazience, elementy pistacjowe oraz drewniane, a także meble w kolorze bieli i jasnego dębu.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że wielotysięczny kredyt okaże się dobrym krokiem. To bardzo ryzykowny temat i kwestia, która dzieli wielu Polaków. Gdybym miała odkładać i kupić mieszkanie za gotówkę, podejrzewam, że do 50-tki żyłabym na stancji. Tak rata mojego kredytu za 3-pokojowe mieszkanie będzie niższa od czynszu za kawalerkę.

W następnych postach będę opisywać poszczególne pomieszczenia oraz zamieszczę wizualizacje. Pytanie do Was: co chcecie zobaczyć jako pierwsze?

Jeśli macie jakieś pytania/uwagi/porady możecie śmiało pisać w komentarzach! Odpowiadam na wszystkie i chętnie czytam o Waszych remontowych doświadczeniach.

36 komentarzy
  • Pingback: Xiaomi w naszym mieszkaniu - Lelcia
    27 lutego, 2020 18:27
  • Weronika
    18 lutego, 2019 11:33

    W szybkim skrócie przypadkowo zaczęłam Cie obserwować na instagramie jakiś czas temu, nie sądziłam że dzięki Tobie wreszcie nabiorę odwagi do własnego zakupu :)!
    Mam kilka pytań od strony organizacyjnej – jak załatwialiście wszystko przed kupnem. Czy jakoś sprawdzaliście mieszkanie? Chodzi mi co sprawdzaliście zanim zdecydowaliście się na dokładnie to mieszkanie?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam

  • Pingback: Projekt naszej łazienki - Lelcia
    10 grudnia, 2018 10:54
  • Pingback: Projekt naszej kuchni - Lelcia
    15 października, 2018 15:51
  • nie.taka.fit.kamcia
    13 października, 2018 13:03

    Tak się zastanawiałam, co by tu porobić w to wczesne sobotnie popołudnie i przypomniałam sobie, że „halo, przecież mam kilka postów do nadrobienia u Lelci!”. Także oto jestem 😉 Temat mieszkania jest dla mnie bardzo na czasie – jestem w takim samym lub bardzo podobnym wieku co wy (rocznik 92), a to oznacza, że czas najwyższy wyfrunąć z rodzinnego gniazdka. Dlaczego dopiero teraz? A bo studiowałam dziennie w sąsiednim mieście i wcale nie ukrywam, że było mi w ten sposób wygodnie. Po nowym roku jednak myślę, że w końcu przeprowadzę się do mojego chłopaka (w końcu pracuję i mam za co się utrzymać samodzielnie, hihi). Mamy to szczęście, że jego rodzice wybudowali dom i jemu zostawili niedużą kawalerkę – na naszą dwójkę w sam raz. Nie ukrywam jednak, że marzy mi się własne mieszkanie – urządzone od A do Z tak, jak to sobie wymarzę. Stąd Twoje posty na temat mieszkania są dla mnie bardzo inspirujące, no i tak po ludzku cieszy mnie Wasze szczęście 🙂 Sama czuję ekscytację, kiedy dzielisz się z nami kolejnymi szczegółami 🙂 I chętnie zobaczyłabym plan Waszej łazienki! Mam małą obsesję na punkcie ładnie urządzonych łazienek ^^

  • Pingback: Adopcja psa - Lelcia
    12 października, 2018 17:18
  • Magda
    7 października, 2018 16:05

    My też przy quick stepach nie mamy łączeń ale straciliśmy gwarancję na montaż a nie na panele 🙂

  • Sonia
    7 października, 2018 12:16

    Masz rację w sieci jest mnóstwo pięknych kanap ale zanim kupię muszę na niej usiąść. Byłam w agatameble i niestety większość która mi się podobała była zwyczajnie twarda 🙁 Ciagle jakieś wyzwania.. załatwisz jedna rzecz zaraz wyjdzie kolejna xD

  • Ola
    7 października, 2018 10:24

    Lepiej zapłacić więcej i mieć w domu drewno A nie panele.jest zdrowsze i przyjemne w dotyku. Drzwi bezprzylgowe mogą się otwierać w każdą stronę:)

  • Sonia
    6 października, 2018 13:54

    Ja ogrzewania podłogowego kładła nie będę (ale wstawię biokominek z Castoramy), w domu gdzie teraz mieszkam mam panele podłogowe takie za 200 zł za m2 i też nie ma pod nimi ogrzewania i zimą są tak zimne jak kafle w łazience. Ale fakt, że ja nigdy nie chodzę po domu na boso tylko w kapciach więc nie martwię się o to. Poza tym ten gres który kupiłam ma taką chropowatą strukturę jak wyżłobione drewno i jak go „macałam” w sklepie to w ogóle nie wydawał się być „zimny”. Nic.. wyjdzie w praniu czy to był dobry wybór najwyżej będę żałować haha. Ale dzięki temu nie będę miała listew w domu! Mam problem za to ze znalezieniem „tej jedynej” kanapy..

  • Sonia
    6 października, 2018 11:30

    Super, że piszesz tu o swoim mieszkaniu bo to dla mnie bardzo aktualny temat. Pochodzę z Gdańska całe życie tu mieszkam ale od grudnia/stycznia na swoje. Ja kupiłam mieszkanie na Zakoniczynie więc zupełnie inna część miasta. Miałam ten sam problem z podłogą co Ty, mam 6ms dobermana,🐾który wszędzie rozlewa wodę. Zdecydowałam się ostatecznie na podłogę w całym mieszkaniu oraz łazience w gresie szkliwionym, który wyglada jak drewno i ma fajną strukturę. Polecam Ci w Gdańsku sklep budowlany Bricomarche masz do niego spory kawałek ale wc umywalki wanny wielu znanych firm można kupić nawet kilkaset złotych taniej niż w OBI (w którym aktualnie jest promocja -20% ;)) Tam też wybrałam dla siebie gres za 45zl za m2 wiec dużo lepsza cena niż panele. Powodzenia w urządzaniu! Ja nie mam projektantki sama wymyślam wszystko sama bo wiem dokładnie jak co chce zrobic ale to całe urządzanie pomimo ze jest bardzo przyjemne to strasznie trudne i męczące 😂 Czekam na kolejne Twoje wpisy! 😘

  • Ola_sz
    5 października, 2018 23:35

    Ja już się boję co mnie czeka, za odlozone pieniądze kupiłam mieszkanie do kompletnego remontu, trzeba wrzucić tam bombę atomową, i robić wszystko od zera, a nie ukrywam, że budżet jest ograniczony więc na start w pokojach tylko gładzie łóżko i jakieś pojedyncze meble, stawiam wszystko na kuchnię i łazienkę bo bez tego ani rusz 😂 pokoje dopracowywac będę sobie jak już tam zamieszkam, i nie będę musiala płacić za wynajmowane mieszkanie w którym aktualnie jestem 😊 czekam z niecierpliwością na Wasz projekt kuchni bo na to pomieszczenie nie mam kompletnie pomysłu 🙄

  • Kasia
    5 października, 2018 21:36

    Nie zastanawialiście się na zakupem mieszkania z rynku wtórnego? Nie byłoby taniej niż bezpośrednio od dewelopera w stanie surowym?

  • Ewelajn
    5 października, 2018 20:16

    Ja mam u siebie panele laminowane, zarówno w jednej z sypialni, korytarzu, salonie i kuchni. I nie mam żadnych łączeń. Udało polozyc się je tak, że obyło się bez tych okropnych maskownic. Fakt faktem, było sporo cięcia i trochę odpadów, ale finalnie wolałam poświęcić kilka paneli i być zadowolona niż oglądać te listwy. Dużo zależy też od ekipy, która takie panele kladzie. Wiadomo, że łatwiej i szybciej jest je położyć tak, żeby nie musieć ich docinać w futrynie. Ale! To Ty płacisz, więc wymagasz 🙂

  • Patka
    5 października, 2018 18:50

    Jak duża jest kwota kredytu, którą wzieliscie? Zastanawiam się w przyszłości, mam dopiero 20 lat ale chce dążyć do lepszych zarobków i tego, aby było mnie na to stać 🙁

  • Ali
    5 października, 2018 18:46

    Odbieramy klucze do mieszkania w I kwartale 2020, także dla mnie temat „na czasie”. Aktualnie jesteśmy na etapie wprowadzania zmian lokatorskich, kolejna sprawa – wybór projektanta. Gdybys szukała insipracji na kolejny wpis to bardzo chętnie poczytałbym jak dotarłas do projektantów i na co zwrócić uwagę. A z wizualizacji – ja szukam pomysłów na salon!

  • Ola
    5 października, 2018 17:28

    Też właśnie kupiłam mieszkanie z chłopakiem w Gdańsku, na nowej letnicy, tylko odbiór bedzie aż w drugiej połowie 2020 roku, trudno mi sobie wyobrazić siebie za tak długi czas 😅
    Na pomoc projektantki raczej się nie zdecydujemy, w internecie można znaleźć dużo inspiracji (np. Twoje mieszkanie 😄), a jednak wole przeznaczyć te pieniądze na meble/podłogę.
    Jako pierwszą możesz pokazać łazienkę, ponieważ jest to pomieszczenie bez którego nie da się przeżyć 😉 sami planujemy ją jako pierwszą, bo damy radę spać na betonie i jeść na mieście, a bez łazienki nie ma szans na wprowadzenie się (wyolbrzymiając)

  • Magda
    5 października, 2018 17:16

    Już przebieram nóżkami !
    Ja mam to szczęście że wprowadziłam się do chłopaka, któremu rodzice zostawili mieszkanie własnościowe. Jest urządzone w stylu lat 80, do tego lekko podniszczone przez szczeniaka no i rozkład jest mało funkcjonalny. Zastanawiamy się czy je sprzedać, wynajmować czy wyremontować. Pewnie też będziemy brać kredyt 👌 pozdrowionka!

  • Monika
    5 października, 2018 17:03

    My swoje mieszkanie odbieramy na koniec kwietnia 2019 więc dla mnie temat ten jest bardzo aktualny, dlatego liczę na dużo wpisów 😊 na początek może kuchnia i łazienka? Bo to chyba najtrudniejsze i najważniejsze pomieszczenia w mieszkaniu 😊

  • Sylwia
    5 października, 2018 16:27

    Urządzanie mieszkania jest bardzo czasochłonnym przedsięwzięciem, ale efekt końcowy na pewno będzie boski ! Nie mogę się doczekać ! Niestety żyjemy w takich czasach i w takim kraju, że niestety, aby mieć swoje własne mieszkanie trzeba wziąć kredyt – bo mało kogo stać 😉
    A do morza jak super blisko !! 🙂

Dodaj komentarz
Name*
Email*