październik

Ulubieńcy października

Dzisiaj przedstawię Wam moich dziesięciu ulubieńców października. Mamy tutaj pełen miszmasz. Od tak trywialnych rzeczy jak kosmetyki czy środki czystości, po wydarzenia kulturalne, a na akcjach społecznych kończąc. Mam nadzieję, że ulubieńcy na stałe zawitają na blogu.

październik

1. Październik: miesiąc walki z rakiem piersi

Obok tego nie sposób przejść obojętnie! Jestem niezmiernie wdzięczna, że z roku na rok coraz częściej słyszy się o takich akcjach i mówienie o nich jest trendy! Jeśli w tym miesiącu nie zbadałaś swoich piersi to koniecznie to zrób! Przyznam się Wam szczerze, że… nigdy w życiu nie miałam USG piersi. Dlatego też zmotywowana tą akcją zapisałam się na badanie pod koniec tego miesiąca.

Avon dofinansowuje 10 000 badań! Zdążyłam się zapisać na ostatnie miejsce w Gdańsku i dzięki temu zapłacę jedynie 20 złotych. Listę placówek, które oferują tańsze badania znajdziecie TUTAJ.

2. Restaurant Week

Restaurant Week to niesamowity festiwal! Mam ogromne szczęście, że kolejny rok z kolei jestem w gronie ambasadorów tego wydarzenia. Hasła przewodnie tegorocznej edycji to #szanujjedzenie oraz #kochajjedzenie.

Festiwal trwa do 31 października. Odbywa się w wielu miastach. Listę dostępnych restauracji oraz menu jakie oferują znajdziesz w linku poniżej.

W wielkim skrócie: za 49 złotych od osoby możesz posmakować trzech dań (przystawka, główne oraz deser) w rewelacyjnych restauracjach. To idealny sposób na spędzenie czasu z rodziną, przyjaciółmi czy ukochaną osobą!

3. Frosch malinowy środek usuwający kamień

Kiedy już zadbamy o swoje zdrowie i zrobimy USG piersi, a także spędzimy miło czas na festiwalu to czas wrócić do przyziemnych spraw i zadbać o porządek w domu. Nic nie wkurza mnie bardziej jak kamień w łazience! Na pomoc przyszedł mi malinowy Frosch, którego kupiłam z Waszego polecenia! Rewelacyjnie radzi sobie z kamieniem oraz osadami, a przy tym jest delikatny i pięknie pachnie!

U mnie większość chemii w domu to właśnie Frosch. Naprawdę polecam się Wam nim zainteresować!

4. Szampon do włosów przetłuszczających się Only BIO

Długo szukałam szamponu, który spełni moje wymagania, a przy tym nie będzie odstraszać składem. Po wielu miesiącach poszukiwań poddałam się i zostałam przy klasycznym drogeryjnym produkcie, który był przeładowany silikonami.

Pewnego razu trafiłam na półkę firmy Only BIO w Leclerc i odnalazłam to, czego od dawna szukałam. Włosy pozostają dłużej świeże, więc naprawdę spełnia swoje zadanie. Do tego jest wydajny i można go kupić w szklanym opakowaniu.

W hebe dostaniecie go za ponad 22 zł. W Leclerc kupuję za nieco więcej niż 15 zł.

5. Krem do twarzy nawilżająco- ujędrniający Clochee

Po eksperymentach z kremami naturalnymi od Bielendy przyszedł czas na wyższą półkę cenową. Testowałam go podczas naszych wakacji i naprawdę byłam z niego zadowolona. Jestem słaba w opisywaniu działania kosmetyków, ale tutaj mogę powiedzieć, że naprawdę czuję nawilżenie. Buzia jest gładka i mam poczucie, że niczego jej nie brakuje.

Clochee to polska firma, a ja uwielbiam wspierać polskie firmy! Dodatkowo krem mamy zapakowany w szkło, a nie w plastik, co się obecnie bardzo ceni! Sprawdźcie sobie koniecznie ich ofertę.

6. Wielorazowy woreczek na owoce i warzywa

To jest totalny HIT!, a używanie takich woreczków powinno być szeroko promowane w social media aby stało się modne!

Ja swój woreczek dostałam w prezencie od Banki Żywności ale widziałam mnóstwo stron i sklepów, które oferują takie cuda! Oczywiście najtaniej i najlepiej będzie zrobić je samemu ze starych firanek czy też innego materiału.

Jednie mam prośbę abyście nie zamawiali tego z Chin. Dajcie zarobić polskim przedsiębiorcom albo chociaż wykorzystajcie swój stary materiał.

7. Botki z ukrytym koturnem

Są ocieplane, niesamowicie wygodne i co najważniejsze: wydłużają nogi! Ja swoje zamówiłam z AgiroShoes i dzięki Waszemu dużemu zainteresowaniu dostałam wiadomość, że do końca października działa kod rabatowy LELCIA20, który daje Wam -20% na wszystkie buty!

8. Jesienny płaszcz z Mango

Elegancki, ale pasuje również do sneakersów! Uwielbiam takie uniwersalne rozwiązania. Poprzedni płaszczyk wymieniłam na ten… po 4 latach!

W składzie znajdziemy również wełnę, jest jej 30%. Po pierwszym przymierzeniu wiedziałam, że będzie mój: jest niesamowicie miękki i miły w dotyku.

9. Joker

Moim zdaniem jest to film 2019 roku, a gra aktorska, którą popisał się Joaquin Phoenix jest zwyczajnie mistrzowska!

Jeśli planujecie wybrać się do kina to zahaczcie o Joker’a. Idąc na seans byłam pewna, że przede mną kolejny film o superbohaterach i niepojętych mocach. Nie oglądałam żadnego zwiastuna, dlatego tym bardziej byłam oczarowana. Dostałam dramat psychologiczny o powolnym wyniszczaniu człowieka przez społeczeństwo. Dla mnie pozycja obowiązkowa!

10. Gossip Girl

Podobno odgrzewane kotlety wcale nie są takie dobre, ale… nie w tym wypadku! Nigdy nie oglądam filmów czy seriali po dwa razy. Nigdy też nie przeczytałam żadnej książki więcej niż raz. Dla Plotkary zrobiłam wyjątek!

Bardzo fajnie jest wrócić do serialu, którym zachwycałam się w liceum i na początku studiów! Przeżyć to wszystko z bohaterami raz jeszcze i na nowo pobudzić swoje pragnienie odwiedzenia Nowego Jorku. Wszystkie sezony dostępne są na Netflix’ie.

Podsumowanie

Mam nadzieję, że podoba Wam się moje zestawienie! Koniecznie weźcie ze mnie przykład i zapiszcie się na badanie piersi oraz zmotywujcie do tego wszystkie znane Wam kobiety!

Podziel się opinią

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

2 komentarze

  1. A ja wręcz odwrotnie , nastawillam się na akcje A dostałam nudny , dziwny film . Ale patrząc na całoksztalt filmu to fakt miał jakiś tam sens